Najczęściej zadawane pytania przez naszych Klientów
Pytanie 1.
Kilka razy w miesiącu zdarza mi się prowadzić szkolenia dla kilkudziesięciu osób. Jedno szkolenie trwa około 5 godzin. Po każdym z nich czuję się okropnie wyczerpany, mam chrypkę lub zupełnie nie mogę wydobyć głosu przez kilka godzin. Dodatkowo mam poczucie, że mój głos podczas szkolenia nie brzmi najlepiej. Chociaż staram się mówić bardzo głośno, często jestem proszony o powtórzenie, bo nie słychać fragmentów moich wypowiedzi.
Wybrałem się na wizytę do foniatry, jednak pani doktor nie znalazła podczas badania niczego niepokojącego. Czy jest jakaś możliwość, żeby zaradzić opisanym problemom?
Jeżeli foniatra nie znalazł oczywistej przyczyny Twoich problemów, to z pewnością wynikają one z nieprawidłowego sposobu tworzenia głosu i związanego z tym nadwyrężania krtani.
Prawdopodobnie oddychasz nieprawidłowo, a podczas mówienia Twoja krtań, szczęka i okoliczne mięśnie są zaciśnięte , co sprawia, ze musisz wkładać duży wysiłek w to, aby głos wydobyć. Im głośniej starasz się mówić, tym bardziej napinasz i unosisz krtań. Twój głos zanika i jest słabo słyszalny. Tak siłowo tworzony głos nie brzmi dobrze, jest nieprzyjemny dla słuchaczy, a w dodatku naraża mówcę na przemęczenie i choroby narządu głosu. Idealnym rozwiązaniem dla Ciebie jest indywidualny trening emisji głosu, dzięki któremu nauczysz się prawidłowo oddychać, rozluźniać i obniżać krtań oraz wykorzystywać jamy rezonacyjne ciała w celu wzmocnienia tworzonego dźwięku. Głos wydobywany bez wysiłku i przy prawidłowym wykorzystaniu rezonatorów ma bogate i pełniejsze brzmienie, jest nośny, lepiej słyszalny, daje się lepiej modulować, nie jest monotonny i nużący.
Pytanie 2.
Jestem studentką. Moim problemem jest olbrzymi stres podczas egzaminów ustnych. Nie mam najmniejszych problemów ze zdawaniem egzaminów pisemnych, ale gdy musze podejść do egzaminu ustnego, denerwuję się tak bardzo, że brakuje mi oddechu. Muszę przerywać swoją odpowiedź w najmniej odpowiednim momencie, żeby zaczerpnąć powietrza. Dodatkowo mój głos brzmi okropnie. Jest piskliwy, raz wyższy, raz niższy, a ja zupełnie nie mogę nad tym zapanować. W innych sytuacjach, gdy nie denerwuję się tak bardzo, mówię normalnie. Co robić? Czy można to jakoś zmienić?
Trema może bardzo niekorzystnie wpływać na to, jak mówimy. Gdy jesteśmy zdenerwowani, nasze serce bije szybciej, oddech przyspiesza, staje się krótszy i przerywany, a krtań, mięśnie żuchwy, szyi , barków napinają się. Trudno skoordynować oddech z fonacją, stąd pauzy w niechcianych punktach wypowiedzi, niekontrolowane zmiany wysokości dźwięku. To właśnie jest przyczyną Twoich problemów z głosem i oddechem podczas egzaminów. W Twoim przypadku nauka emisji głosu powinna koncentrować się na wypracowaniu umiejętności rozluźniania określonych partii mięśni, które to rozluźnienie jest niezbędne do prawidłowego tworzenia dźwięku. Z pewnością pomocne tu będą techniki relaksacyjne, takie jak np. trening autogenny Schultza czy trening relaksacyjny Jacobsona lub po prostu ćwiczenia sprzyjające rozluźnieniu ciała , np. joga. Niezbędna jest również praca nad prawidłowym, pełnym oddechem, wydłużaniem fazy wydechowej i synchronizacją oddechu z logicznymi pauzami w wypowiedzi. Taka koordynacja będzie jednak możliwa dopiero, gdy nauczysz się utrzymywać krtań w prawidłowej, czyli niskiej, rozluźnionej pozycji oraz panować nad jej niekontrolowanymi ruchami. Właśnie te niekontrolowane ruchy krtani sprawiają, że Twój głos nagle staje się wyższy i piskliwy. Nie martw się. To wszystko możesz zmienić dzięki systematycznej pracy nad głosem, prowadzonej pod okiem profesjonalisty. Jeżeli jesteś zdeterminowana do regularnych ćwiczeń, bardzo szybko zauważysz ich efekty. Powodzenia!
Pytanie 3.
Czy można zmienić swój głos? Moim problemem jest „dziecięcy” głos. Zdarza się, że gdy odbieram telefon, rozmówca po drugiej stronie, sądzi, że ma do czynienia z dzieckiem. Z powodu mojego głosu, nie jestem poważnie traktowana przez ludzi.
Za to, jakim głosem mówimy, odpowiada wiele czynników, m.in. wielkość i budowa krtani. Zdarza się jednak, że przy zupełnie prawidłowej budowie krtani, głos źle brzmi, może być odbierany jako piskliwy, płaski czy wręcz dziecięcy. Podstawową przyczyną płaskiego głosu jest jego nieprawidłowe tworzenie i brak umiejętności wykorzystywania zjawiska rezonansu. Dźwięk, który powstaje w krtani jest cichy, bezbarwny i zupełnie nie przypomina dźwięku, który wydostaje się z naszych ust, gdy mówimy. Żeby brzmiał dobrze i uzyskał odpowiednie natężenie, musi być wzmocniony i wzbogacony w jamach rezonacyjnych naszego ciała. I tego właśnie można się nauczyć podczas zajęć emisji głosu: prawidłowo wytwarzać dźwięk i wykorzystywać rezonatory dla nadawania mu pożądanego brzemienia. Dzięki temu głos zyska pełnię i głębie, będzie dobrze odbierany przez słuchaczy.
Pytanie 4.
Rok temu miałem usunięte guzki krzykacza. Niestety po zabiegu została mi niemiła ‘pamiątka’ w postaci niedomykalności strun głosowych. Lekarz prowadzący zalecił mi udanie się do logopedy w celu rehabilitacji głosu. Jestem nauczycielem z 20-letnim stażem pracy i na początku kariery zawodowej nie miałem żadnych problemów z głosem. Z czasem pojawiła się u mnie chrypka, problemy z oddechem, a w końcu guzki. W związku z tym zastanawiam się czy w moim wieku, w moim zawodzie i przy dużej eksploatacji głosu taka terapia może mi rzeczywiście pomóc?
Guzki głosowe, zwane też guzkami krzykacza lub guzkami śpiewaczymi, mają charakter nabyty i są wynikają z nieprawidłowej emisji głosu. Nieprawidłowy tor oddechowy, a w jego konsekwencji nadmierne napinanie mięśni krtani i związany z tym twardy atak głosowy prowadzą do zmian na strunach głosowych, które najpierw mają charakter odwracalny, a nieleczone stają się zmianami nieodwracalnymi i wymagają interwencji chirurgicznej. Często przypadłości tej towarzyszy niedomykalność strun głosowych. Po zabiegu usunięcia guzków niezbędna jest rehabilitacja głosu. Ma ona na celu poprawę jakości głosu, który jest bardzo zmieniony (zachrypnięty, słabo słyszalny, wydobywany z trudem), ale przede wszystkim dąży się w niej do wypracowania prawidłowego sposobu wydobywania dźwięków mowy. Jeżeli po operacji usunięcia guzków głosowych będziesz nadal nadwyrężał krtań, mówił w ten sam nieprawidłowy sposób, to zmiany odnowią się. Jedyną drogą do tego, by uniknąć dalszych problemów z głosem, jest jego rehabilitacja. Terapia taka jest prowadzona zawsze wg zaleceń lekarza foniatry. Wymaga ona dużego zaangażowania i systematycznej pracy pacjenta. Nagrodą za ten trud jest zdrowy głos.
